sobota, 22 kwietnia 2017

CIASTO MAKOWO KOKOSOWE

Kolejne ciasto dla miłośników maku i kokosa, które piekłam.  Wyszło bardzo dobre, nie za suche, aromatyczne po prostu pyszne. Nie ukrywam, że jest przy nim trochę pracy, ale naprawdę warto się natrudzić. Polecam :)





CIASTO  KRUCHE :

60 dag mąki

30 dag masła
20 dag cukru pudru
6 żółtek 
3 łyżki śmietany
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1-2 łyżeczki kakao

CIASTO KOKOSOWE:


6 białek

3/4 szklanki cukru
20 dag wiórków kokosowych

CIASTO MAKOWE:


30 dag zmielonego maku (kupiłam w Lidlu)

2 jajka
2 łyżki stopionego masła
25 g rodzynek i orzechów
10 dag cukru
4 łyżki miodu
olejek migdałowy

DODATKOWO:


słoik powidła śliwkowego





WYKONANIE:


CIASTO KRUCHE:



Mąkę razem z proszkiem przesiewamy, dodajemy puder oraz masło. Siekamy, dodajemy żółtka, śmietanę i zarabiamy ciasto.

Dzielimy na 3 równe części. 


Pierwszą część wałkujemy i wykładamy na blachę o wymiarach 25/40 cm wyłożoną papierem do pieczenia. Podpiekamy w 180 stopniach C ok. 15 - 20 minut. Ustawienie piekarnika góra dół.



Drugą część owijamy w folię i zamrażamy.



Do trzeciej dodajemy kakao, zagniatamy i również zamrażamy.



CIASTO KOKOSOWE:


Białka ubijamy, partiami dodajemy cukier i ubijamy aż cukier nie będzie wyczuwalny. Wsypujemy kokos i krótko ubijamy.



CIASTO MAKOWE:


Białka ubijamy, dodajemy cukier i dokładnie miksujemy. Żółtka ucieramy razem z pozostałymi składnikami. Na końcu wlewamy parę kropli olejku. Dodajemy pianę i delikatnie mieszamy.





SKŁADANIE CIASTA:



Na podpieczone ciasto wykładamy słoiczek powidła. Ciasto makowe i kokosowe dzielimy na pół. Układamy na cieście paskami na zmianę ciasto makowe i kokosowe.

Ścieramy na tarce jasne ciasto (ważne żeby było zamarznięte będzie nam łatwiej)
Wykładamy kolejne paski ciasta, ale odwrotnie niż przedtem. Na wierzch ścieramy ciasto kakaowe i pieczemy w 180 stopniach C ok. 40-50 minut (ustawienie góra dół)


Po wystudzeniu możemy polać polewą lub posypać cukrem pudrem. Smacznego :)



Przepis znaleziony w internecie ze strony DOMOWE WYPIEKI.
Z moimi małymi zmianami :)


Na zdjęciu powyżej znajduje się ciasto Z SEZAMEM. 


niedziela, 9 kwietnia 2017

KRUCHE RURKI Z CZEKOLADOWYM KREMEM

Przepis na rurki wykopałam ze zbioru babci. Są bardzo kruche i pyszne. Krem to już moja fantazja. Polecam są pyszne :)






SKŁADNIKI NA CIASTO:

3 jajka

12 dag cukru pudru
12 dag smalcu
22 dag masła
0,5 kg mąki

KREM:


2 szklanki mleka

6 czubatych łyżek cukru
budyń czekoladowy
0,5 tabliczki gorzkiej czekolady
łyżka mąki pszennej
0,5 kostki masła
0,5 opakowania cukru wanilinowego





WYKONANIE:

CIASTO:



Mąkę przesiewamy, dodajemy tłuszcz i razem siekamy. Następnie dodajemy jajka. Zarabiamy ciasto i chowamy do lodówki na minimum 1 godzinę.

Foremki na rurki delikatnie natłuszczamy masłem.
Następnie ciasto cienko wałkujemy i tniemy na paski. 
Pieczemy w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach termoobieg lub 200 ustawienie góra dół ok. 15 minut na złoty kolor. Po upieczeniu od razu ściągamy (uważamy żeby się nie poparzyć)

KREM:



Szklankę mleka gotujemy razem z cukrami, dodajemy czekoladę. W drugiej szklance mleka mieszamy budyń i mąkę. Wlewamy na wrzące mleko i chwilę gotujemy, cały czas mieszając. Po odstawieniu dodajemy masło i za pomocą miksera ucieramy. Odkładamy na bok i przykrywamy folią tak, żeby dotykała kremu.



Ostudzone rurki nadziewamy masą, może być lekko ciepła. Posypujemy cukrem pudrem. Najlepsze są na drugi dzień. Smacznego :)


MAŁA RADA:


Masło i smalec dodajemy zimne, prosto z lodówki. 












piątek, 7 kwietnia 2017

CZEKOLADOWO-BANANOWE LODY

Najprostszy przepis na lody, z jakim się kiedykolwiek spotkałam. Na dodatek są zdrowe i pyszne :)





SKŁADNIKI:

3 dojrzałe banany

tabliczka gorzkiej czekolady




WYKONANIE:

Banany obieramy, odcinamy końcówki, przekładamy do blendera. Miksujemy na gładko. Połowę czekolady roztapiamy w kąpieli wodnej, drugą część siekamy. Płynną czekoladę wlewamy do bananów i miksujemy. Masę przelewamy do plastikowego pojemnika z pokrywką. Posypujemy posiekaną czekoladą i lekko mieszamy. Zamykamy szczelnie i chowamy do lodówki na 1-2 godzin. Przed podaniem chwilkę czekamy, lody będą lepiej się nabierać. Smacznego :)



Przepis podpatrzony z internetu.





sobota, 1 kwietnia 2017

SERNIK ZE SŁONECZNIKIEM

Wspaniały sernik z ciastem orzechowym oraz kremem krówkowym z chrupiącym słonecznikiem. Trzeba przyznać, że jest przy nim trochę pracy, dlatego rozłóżmy ją sobie na dwa dni :) Sam sernik jest mało słodki, ale w połączeniu z masą krówkową jest w sam raz. Na pewno go jeszcze zrobię. Ciasto godne polecenia, słodkie i ten chrupiący słonecznik.... pyszności :)







CIASTO:

30 dag mąki
10 dag cukru pudru
10 dag masła
łyżka smalcu
2 żółtka (białka odkładamy)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1-2 łyżki śmietany

SER:

1,50 kg  zmielonego sera 
30 dag cukru
250 ml kwaśnej śmietany
125 ml oleju
2 jaja
4 żółtka (białka odkładamy)
szklanka mleka
2 budynie śmietankowe
łyżka mąki ziemniaczanej
skórka z cytryny
sok z 0,5 cytryny

ORZECHOWA BEZA:

6 białek (2 z ciasta, 4 z sera)
6 czubatych łyżek cukru
8 dag zmielonych orzechów włoskich
12 dag posiekanych orzechów
łyżka kaszy manny
łyżka mąki 
szczypta soli

MASA:

20 dag słonecznika
2 łyżki cukru
2 łyżki masła
puszka masy krówkowej 400 g w temperaturze pokojowej
250 g masła w temperaturze pokojowej




WYKONANIE:

ROBIMY CIASTO:


Mąkę, cukier puder i proszek do pieczenia przesiewamy na stolnicę. Dodajemy tłuszcz, siekamy. Dodajemy żółtka i śmietanę. Zagniatamy ciasto, owijamy folią i schładzamy minimum 0,5 godziny. Ciasto wałkujemy i przekładamy na blachę (wykładamy papierem do pieczenia) o wymiarach 25/40 cm. Podpiekamy w 180 stopniach C ok. 20 minut do lekkiego zrumienienia. Piekarnik ustawiony na grzanie góra-dół. Wyciągamy i studzimy.

SER:


Żółtka i całe jajka ubijamy razem z cukrem na białą puszystą masę. Dodajemy ser, olej, śmietanę, sok i skórkę z cytryny, ucieramy. Mleko mieszamy z budyniami i mąką ziemniaczaną, dodajemy do sera. Ubijamy tylko do połączenia składników. Wylewamy na podpieczony spód i pieczemy ok. 50 minut w 180 stopniach C.

BEZA:


Białka ubijamy i stopniowo wsypujemy cukier. Orzechy, mannę oraz mąkę mieszamy ze sobą. Partiami wsypujemy do białek i mieszamy za pomocą łyżki. 
Sernik delikatnie wyciągamy (uważamy żeby się nie poparzyć) Nakładamy równą warstwę bezy. Wkładamy do piekarnika i pieczemy. U mnie wystarczyło 15 minut. Beza ma się ładnie zarumienić. Ciasto po upieczeniu zostawiamy w piekarniku do wystudzenia. Zimne ciasto wyciągamy ostrożnie z blachy.  


SŁONECZNIK:


Masło i cukier rozpuszczamy. Wsypujemy słonecznik, ciągle mieszamy ma być brązowy. Wysypujemy na talerz żeby wystygł. Sklejony słonecznik rozdzielamy.

MASA:


Masło ucieramy na puch, dodajemy po łyżce krówki, aż do wyczerpania. Wsypujemy połowę zimnego słonecznika. 
Masę wykładamy na ciasto i równo smarujemy. Wierzch posypujemy pozostałym słonecznikiem. Smacznego :)






Przepis znaleziony na stronie: DOMOWY SMAK JEDZENIA.

Polecam również kakaowe ciasto z masą krówkową i słonecznikiem klik

niedziela, 26 marca 2017

TORT KOMUNIJNY KSIĄŻKA

Pyszny i bardzo efektowny tort biszkoptowy przełożony kremem kokosowym oraz dżemem truskawkowym. Delikatny, nie za słodki po prostu idealny. Dziś przepis z krótkim filmikiem. Polecam :)





SKŁADNIKI NA BISZKOPT RZUCANY:

8 dużych jaj

1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej
2,5 łyżki mąki ziemniaczanej

NA KREM:


2 kostki masła (400 g) w temperaturze pokojowej

puszka mleczka kokosowego 400 g
1,5 szklanki mleka
1 budyń śmietankowy
1 kopiata łyżka mąki pszennej
1 kopiata łyżka mąki ziemniaczanej
6 łyżek drobnych wiórków kokosowych
6 łyżek cukru
2 wafelki w białej czekoladzie o smaku kokosowym
tabliczka białej czekolady
cukier puder
słoiczek dżemu truskawkowego
herbata do nasączenia

KREM DO DEKORACJI:


3 białka

3/4 szklanki cukru
aromat waniliowy
kostka masła 200 g w temperaturze pokojowej
barwniki spożywcze: zielony, różowy, fioletowy
złote i srebrne kuleczki do dekoracji 





WYKONANIE:


ROBIMY BISZKOPT:



Białka ubijamy na sztywno, dosypujemy partiami cukier. Dodajemy po jednym żółtku. Ubijamy. Następnie obie mąki przesiewamy i dodajemy do masy. Wszystko delikatnie mieszamy za pomocą łyżki. Masę dzielimy na 3 równe części. Wykładamy na blachy tej samej wielkości o wymiarach 25/40 cm, wyłożone papierem do pieczenia. Pieczemy je w temperaturze 140 stopni C - termoobieg przez pierwsze 15 minut, następnie w 150 stopni C kolejne 10 (piekarnik zwykły najpierw w 160 stopni C, następnie 180 stopni C kolejne 10 minut).
Dla pewności sprawdzamy patyczkiem. Brytfankę z upieczonym biszkoptem upuszczamy z wysokości kolan na podłogę. Odkładamy do wystudzenia.

GOTUJEMY BUDYŃ:



Mleczko kokosowe oraz 0,5 szklanki mleka gotujemy razem z cukrem i wiórkami kokosowymi. W pozostałej szklance mleka mieszamy budyń oraz mąki. Wlewamy na wrzące mleko i chwilę gotujemy ciągle mieszając. Odkładamy do wystudzenia.

ROBIMY KREM: 


Białą czekoladę rozpuszczamy na parze. Masło dobrze ucieramy, dodajemy po łyżce zimnego budyniu aż do wyczerpania. Powoli wlewamy czekoladę i dobrze ucieramy. Wafelki ścieramy na tarce i mieszamy z masą. Na tym etapie masę należy spróbować i jeśli jest potrzeba dosłodzić cukrem pudrem, dobrze zmiksować. Masę należy podzielić na 3 części.

SKŁADAMY:  



Biszkopt nasączamy herbatą. Dżem podgrzewamy i połowę wykładamy na pierwszy biszkopt. Następnie wykładamy 1/3 część kremu. Przykładamy drugim biszkoptem.
Ponownie nasączamy, smarujemy pozostałym dżemem oraz kolejna 1/3 kremu, rozsmarowujemy i nakładamy 3 biszkopt.
Wierzch biszkopta nasączamy. Pozostałym kremem równo smarujemy wierzch oraz boki tortu. Wstawiamy do lodówki.

KREM DO DEKORACJI:


Białka razem z cukrem umieszczamy w misce nad parą. Ubijamy do momentu rozpuszczenia cukru. Następnie za pomocą miksera białka ubijamy do momentu, aż będą całkiem zimne (ok. 10 minut)
Dodajemy po kawałku masła, gdy zmiksujemy wrzucamy kolejny i tak do wyczerpania. W pewnym momencie może nam się wydawać, że masa się zważyła, nie należy się denerwować, masa się zmiksuje. Gdy masa ,,mlaszcze'' o ścianki miski jest już gotowa.


Za pomocą worka cukierniczego i tylki dekorujemy boki.
Resztę masy dzielimy na 3 części, barwimy je kolejno naszymi trzema barwnikami. Z koralików robimy hostię i napisy. Tort odstawiamy najlepiej na całą noc do lodówki. Jest tak smaczny, że zalecam ukryć go w chłodnym miejscu do czasu przyjęcia ;) Smacznego :)





sobota, 18 marca 2017

CIASTO STOKROTKA

Wiosna coraz bliżej, więc proponuję taki kolorowy, pyszny oraz bardzo prosty deser bez pieczenia. Kwiatuszki w galaretce wyglądają uroczo, nasze dzieciaki na jego widok będą skakały z radości. To także idealny deser dla wszystkich dbających o linię, jest bardzo lekki z niewielką ilością cukru. Dzięki temu możemy pozwolić sobie na nie jeden kawałek . Polecam :)





SKŁADNIKI:

opakowanie prostokątnych lub kwadratowych herbatników (ok. 200 g)

mleko do nasączenia

WARSTWA ŚMIETANOWA :


400 g kefiru

400 g śmietany 18 % (do zup i sosów)
3-4 łyżki cukru pudru
2 galaretki cytrynowe
galaretka niebieska
galaretka jagodowa
galaretka brzoskwiniowa

DEKORACJA:


galaretka agrestowa

2 opakowania ciastek w kształcie kwiatków
żurawina do wypełnienia środków




WYKONANIE:



Każdą z 3 galaretek (niebieska, brzoskwiniowa i jagodowa) rozpuszczamy w szklance wody. Odstawiamy do zastygnięcia. Kroimy w dowolną kostkę.



Blachę o wymiarach 21/25 cm aż po brzegi wykładamy folią spożywczą. Herbatniki układamy i jeśli trzeba przycinamy. Za pomocą pędzelka  nasączamy mlekiem.





Dwie cytrynowe galaretki rozpuszczamy w szklance wody, żeby szybciej wystygła możemy włożyć do naczynia z zimną wodą.

Kefir i śmietanę za pomocą miksera ubijamy z cukrem pudrem (najlepiej w wysokim naczyniu, masa pryska) Zimne galaretki cytrynowe też chwilkę ubijamy następnie wlewamy do naszej masy i również chwilę miksujemy. Dodajemy nasze pokrojone galaretki i mieszamy za pomocą łyżki. Masę równo wlewamy na herbatniki.


Układamy w równych odstępach ciasteczka, do środka każdego dajemy żurawinę. Ciasto chowamy do lodówki.



Galaretkę agrestową rozpuszczamy wg instrukcji na opakowaniu. Odstawiamy do wystudzenia a następnie chowamy do lodówki. Co jakiś czas sprawdzamy, gdy jest już gęsta ostrożnie wlewamy na ciasto. Chłodzimy, najlepiej całą noc. Smacznego :)








MAŁA RADA:



Galaretki które będziemy kroić w kostkę, możemy sobie przygotować dzień wcześniej.






piątek, 17 marca 2017

KOLOROWA BABKA

Prosta, pyszna i bardzo puszysta babka. Idealna na Wielkanocny stół jak i do codziennej kawy. Dodatkowo pięknie prezentuje się na talerzu. Polecam :)







SKŁADNIKI:

4 jajka
1 szklanka cukru
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki oleju
0,5 szklanki wody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 opakowania różowego kisielu (użyłam firmy Gellwe o smaku truskawkowym)
1,5 łyżki suchego maku
1 łyżka kakao





WYKONANIE:



Ubijamy białka na sztywną pianę i partiami wsypujemy cukier. Dodajemy po jednym żółtku oraz olej. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem, dodajemy stopniowo do masy na przemian z wodą. Miksujemy tylko do połączenia składników. Masę dzielimy na 3 części.

Do pierwszej miseczki dodajemy mak, drugiej kisiel a do trzeciej kakao i mieszamy. Formę na babkę o średnicy 23 cm dokładnie smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Masy wylewamy na zmianę. aż do wyczerpania. Ciasto pieczemy w 170-180 stopniach C ok. 50 minut do suchego patyczka. Po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem lub polewamy lukrem. Dowolnie dekorujemy. Smacznego :) 




KOLOROWA ZEBRA

Od tego ciasta zaczynałam swoją przygodę z pieczeniem. Jest łatwe, pyszne i bardzo ładne. Polecam :)





SKŁADNIKI:


4 jajka
1 szklanka cukru
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 szklanki oleju
0,5 szklanki wody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 opakowania różowego kisielu (użyłam firmy Gellwe o smaku truskawkowym)
1,5 łyżki suchego maku
1 łyżka kakao





WYKONANIE:



Ubijamy białka na sztywną pianę i partiami wsypujemy cukier. Dodajemy po jednym żółtku oraz olej. Mąkę przesiewamy razem z proszkiem, dodajemy stopniowo do masy na przemian z wodą. Miksujemy tylko do połączenia składników. Masę dzielimy na 3 części.

Do pierwszej miseczki dodajemy mak, drugiej kisiel a do trzeciej kakao i mieszamy. Tortownicę o średnicy 26 cm (można użyć mniejszej ciasto będzie wtedy wyższe) wykładamy papierem do pieczenia. Na środek wylewamy po 3 łyżki każdego z 3 ciast, ja wlewałam makową, kakaową i kisielową i tak na zmianę. Ciasto pieczemy w 170-180 stopniach C ok. 40 minut do suchego patyczka. Po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem. 
Smacznego :)









niedziela, 12 marca 2017

CIASTO OBŁOCZEK

Ostatnio zamarzyło mi się ciasto niczym ptasie mleczko, delikatne, nie za słodkie w pysznej mlecznej czekoladzie. Pomysł na warstwę cytrynową wzięłam z ciasta Karnawałowego. Drugą, ale już kawową zrobiłam bardzo podobnie, z zastosowaniem śmietany kremówki. Efekt przerósł moje oczekiwania. Jest mega delikatne i wspaniałe. Nie poprzestaniecie na jednym kawałku, jest takie pyszne.... Jeszcze jedna zaleta, ciasto jest bez pieczenia, na okrągłych biszkoptach czyli bardzo proste i szybkie :)






SKŁADNIKI:

PIANKA CYTRYNOWA:


2 śmietany śnieżki

1 szklanka zimnego mleka
kubek śmietany 18 % (330 ml do zup i sosów)
2 łyżki cukru pudru
galaretka cytrynowa

PIANKA KAWOWA:


kubek śmietany 30 % (330 ml)

kubek śmietany 18 % (330 ml do zup i sosów)
2-3 łyżki cukru pudru
3-4 łyżki kawy zbożowej typu Inka
2 łyżki żelatyny

POLEWA:


1 tabliczka mlecznej czekolady

1-2 łyżki masła lub oleju
1-2 łyżki mleka 

ORAZ:


opakowanie okrągłych biszkoptów

mleko do nasączenia biszkoptów




WYKONANIE:



Blachę o wymiarach 21/25 (lub o podobnych wymiarach) wykładamy folią spożywczą lub aluminiową, łącznie z bokami. Biszkopty układamy obok siebie, przycinamy i za pomocą pędzelka nasączamy mlekiem. Odstawiamy.


PIANKA CYTRYNOWA:



Galaretkę rozpuszczamy w połowie szklanki wody. Wstawiamy do naczynia z zimną wodą żeby szybciej ostygła.
W tym czasie śnieżki ubijamy na sztywno ze szklanką zimnego mleka. Dodajemy cukier puder, kubeczek śmietany i ubijamy. Gdy galaretka jest już zimna wlewamy cienkim strumykiem cały czas miksujemy. Masę jeszcze chwilę ubijamy w celu napowietrzenia. Wylewamy na biszkopty, masa szybko tężeje. Wyrównujemy i chowamy do lodówki.  


PIANKA KAWOWA:



Do naczynia najlepiej małego garnka wlewamy połowę szklanki wody, dodajemy dwie łyżki żelatyny. Odstawiamy na chwilę, aż napęcznieje.

Następnie dodajemy kawę i podgrzewamy na małym ogniu do rozpuszczenia, nie gotujemy. Studzimy.
Kubek śmietany (dobrze schłodzonej) ubijamy na sztywno, dodajemy puder oraz śmietanę 18 %, miksujemy do połączenia składników. Część śmietany przekładamy do zimnej żelatyny w celu zahartowania i mieszamy. Dodajemy do masy śmietanowej cały czas miksujemy żeby napowietrzyć. Wylewamy na cytrynową warstwę, wyrównujemy i chowamy do lodówki.




POLEWA:



Czekoladę łamiemy, dodajemy tłuszcz i mleko, rozpuszczamy na parze, mieszamy co jakiś czas. Gdy czekolada jest rozpuszczona polewamy po kawowej piance. Wstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc, ale kto by tyle wytrzymał ;) Smacznego :)













MAŁA RADA:



Moja polewa była lekko lejąca, jeśli chcecie bardziej zwartą należy dodać po 1 łyżce tłuszczu i mleka. Biszkopty możemy również nasączyć w kawie.

piątek, 10 marca 2017

AWARYJNE PLACUSZKI

Te placuszki robię zazwyczaj, gdy nie mam podstawowych składników na moje ulubione BARDZO PUSZYSTE PLACUSZKI. Warunkiem żeby się udały to dokładne ubicie jajka z cukrem na białą i puszystą masę. Jeśli to zrobimy muszą się udać. Polecam są pyszne :)






SKŁADNIKI:

1 jajko

3 łyżki cukru
0,5 opakowania cukru waniliowego lub parę kropli aromatu
szklanka mleka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia




WYKONANIE:


Całe jajko razem z cukrami ubijamy na białą i puszystą masę. Dodajemy  przesianą mąkę z proszkiem oraz mleko. Ubijamy do połączenia składników.



Smażymy na rozgrzanym oleju, z obu stron (na średnim ogniu). Po usmażeniu odsączamy na papierowym ręczniku i podajemy z cukrem pudrem, konfiturą lub owocami. Smacznego :) 








niedziela, 5 marca 2017

CIASTO BANANOWO-CZEKOLADOWE BEZ PIECZENIA

Moje słodkie szaleństwo bez pieczenia, tym razem w połączeniu kremu bananowego z gorzkim czekoladowym musem. Ciasto wyszło genialne, odpowiednio wyważone i nie za słodkie. Polecam jest pyszne :)








SKŁADNIKI:

200 g maślanych herbatników
2 opakowania okrągłych biszkoptów (po 170 g)
żurawina do dekoracji

MASA BANANOWA:

1 l nektaru bananowego np. Hortex
2 śmietankowe budynie
2 cytrynowe galaretki
2 łyżki masła

MASA CZEKOLADOWA:

1,5 szklanki mleka
tabliczka gorzkiej czekolady
2 łyżki pudru
2 śmietany Śnieżki
2 łyżki żelatyny

POLEWA:

0,5 tabliczki białej czekolady
łyżeczka oleju rzepakowego


WYKONANIE:

Blachę o wymiarach 25/40 aż po same brzegi wykładamy folią aluminiową. 
Układamy warstwę herbatników, jeśli jest taka potrzeba docinamy.

ROBIMY MASĘ BANANOWĄ.

Szklankę soku odlewamy i mieszamy w niej budynie tak, żeby nie było grudek.
Resztę soku gotujemy razem z masłem, dodajemy rozmieszane budynie i gotujemy. Mieszamy, chwilkę gotujemy. Po wyłączeniu palnika wsypujemy galaretki i dobrze mieszamy. Masa nam się trochę rozrzedzi, ale tam ma być. Jeszcze ciepłą masę równo wylewamy na herbatniki.
Układamy obok siebie biszkopty. Ciasto odkładamy żeby przestygło.




MASA CZEKOLADOWA:

Mleko gotujemy, dodajemy połamaną czekoladę i odstawiamy do rozpuszczenia. Jeśli w mleku nadal są czekoladowe grudki należy jeszcze raz podgrzać. Odstawiamy w zimne miejsce do przestudzenia, a następnie chowamy do lodówki.
Zimne czekoladowe mleko ubijamy ze Śnieżkami na sztywno Dodajemy cukier puder i miksujemy.

Żelatynę zalewamy niewielką ilością zimnej wody (tak żeby ją zakryć) Podgrzewamy kilka sekund w mikrofalówce. Dodajemy parę łyżek masy w celu wyrównania temperatur (nie zrobią nam się grudki) Wlewamy do masy i porządnie miksujemy.

Masa szybko tężeje, więc nie czekamy tylko wylewamy na biszkopty i wyrównujemy. Układamy obok siebie biszkopty (można nasączyć w kawie lub herbacie). Pomiędzy biszkopty układamy żurawinę.

POLEWA:

Białą czekoladę rozpuszczamy razem z olejem na parze, dekorujemy biszkopty. 

Ciasto odstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc. Smacznego :)







Mój dzień z Hortex

czwartek, 2 marca 2017

KAWOWE MINI DESERKI

Uwielbiam wszystko co kawowe, tym razem przygotowałam mini babeczki bez pieczenia. Są mega kawowe, delikatne, pyszne. A ich przygotowanie bardzo łatwe i przyjemne. Polecam :)





SKŁADNIKI NA 12 SZTUK:

SPÓD:

100 g maślanych herbatników

50 g stopionego masła
0,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

MASA:


400 g jogurtu greckiego

4 łyżeczki cukru
5 łyżek kawy zbożowej typu Inka
0,5 szklanki mleka
2 łyżki żelatyny
2 łyżki cukru pudru

POLEWA:


0,5 tabliczki białej czekolady

łyżeczka kawy rozpuszczalnej lub zbożowej
łyżeczka oleju rzepakowego

ORAZ:


słodkie kakao oraz mielona kawa do dekoracji

listki melisy






WYKONANIE:



Do zrobienia babeczek potrzebujemy formę do pieczenia muffinków (12 sztuk)

Każdy otwór w foremce trzeba wyłożyć folią spożywczą (mamy pewność, że babeczki bez problemu wyjdą) 


Herbatniki mielimy, masło rozpuszczamy razem z kawą i studzimy. Mieszamy z ciastkami. Naszą herbatnikową masę wkładamy do naszych foremek i dobrze ugniatamy. Dajemy tyle żeby zakryć dno (1 cm). Z pozostałej masy z  herbatników robimy kuleczki, obtaczamy w słodkim kakao zmieszanym z kawą. Chowamy do lodówki.


MASA:



Kawę i cukier przekładamy do garnka i zalewamy 0,5 szklanki gorącej wody. Dodajemy mleko i żelatynę odstawiamy na bok, aby żelatyna napęczniała. Następnie podgrzewamy, w celu rozpuszczenia żelatyny. Odstawiamy do ostudzenia.

Jogurt ubijamy razem z cukrem pudrem, dodajemy zimną masę z żelatyną. Chwilę miksujemy i wylewamy na ciasteczkowy spód, po równo. Odstawiamy do schłodzenia.

POLEWA:



Czekoladę, kawę i olej rozpuszczamy na parze. Każdą babeczkę polewamy po wierzchu. Schładzamy przynajmniej 2 godziny.


DEKORACJA:



Babeczki delikatnie wyciągamy z formy, i układamy na talerzu. Tuż przed podaniem posypujemy kakao i kawą oraz dekorujemy listkami melisy i kuleczkami
Smacznego :)


MAŁA RADA:



Taki deser możemy również zrobić w niewielkiej  foremce typu keksówka. Zamiast spodu z ciasteczek możemy wykorzystać okrągłe biszkopty (trzeba trochę przyciąć do wielkości blaszki i nasączyć w kawie)