czwartek, 4 lutego 2016

PĄCZKI NA PIWIE

Robiąc nie dawno PIWNE CIASTECZKA przekonałam się, że jego dodatek daje wypiekom niezwykłą delikatność i puszystość. Więc zrobiłam także pączki, które wyszły bardzo delikatne, po prostu wspaniałe. Piwo jest nie wyczuwalne, a dodatek alkoholu sprawia, że nasze pyszności nie wchłaniają tłuszczu. Zostaje mi tylko je polecić, są naprawdę znakomite :) Przepis wzięłam ze wspaniałego bloga: CUKIERENKA KLEMENTYNKI




SKŁADNIKI NA 30 ŚREDNICH PĄCZKÓW:

0,5 kg mąki pszennej + do podsypania
3/4 szklanki ciepłego mleka
3 żółtka, 1 całe jajka
szczypta soli
5 kopiatych łyżek cukru + łyżeczka do zaczynu
cukier waniliowy
4 dag masła
5 dag drożdży
niecała szklanka piwa



ORAZ:

tłuszcz do smażenia
cukier puder do posypania
marmolada

WYKONANIE:

Drożdże rozcieramy z cukrem i zalewamy mlekiem. Zostawiamy do wyrośnięcia na ok. 15 minut. Masło topimy. Do dużej miski przesiewamy mąkę, mieszamy z solą. Żółtka, jajko oraz cukier ubijamy, aż podwoi swoja objętość. Na końcu wlewamy piwo. Drożdże oraz masę jajeczną dodajemy do mąki. Zagniatamy ciasto i jeśli jest taka potrzeba podsypujemy mąką. Następnie dodajemy masło i porządnie wyrabiamy. Ciasto ma nam odchodzić od ręki. Miskę przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości - ok. 1 godziny. Ciasto po tym czasie delikatnie zagniatamy i wałkujemy. Pączki wykrawamy szklanką i wykładamy na podsypaną mąką deseczkę. Przykrywamy i zostawiamy na 0,5 godziny do napuszenia. Mają dobrze podrosnąć. 


W naczyniu rozgrzewamy tłuszcz. Robimy próbę wrzucając kawałek ciasta, jak od razu wypłynie możemy już smażyć.
Wrzucamy po parę sztuk i przykrywamy pokrywką, następnie trochę skręcamy gaz. Przekręcamy pączki i już teraz dosmażamy bez przykrycia, aż ładnie się przyrumienią. Odsączamy na ręczniku papierowym i specjalną szprycą lub strzykawką nadziewamy. Posypujemy cukrem pudrem. Smacznego :)

niedziela, 31 stycznia 2016

DROŻDŻOWE OPONKI

Tłusty czwartek już za parę dni, więc zapraszam na pyszne i bardzo proste oponki na drożdżach. Przepis znalazłam dawno temu na opakowaniu cukru waniliowego. Od tamtego czasu piekłam je chyba ze sto razy. Za każdym razem znikały w zastraszającym tempie. To najlepszy dowód że wszystkim bardzo smakują. Pozdrawiam i życzę słodkich i udanych wypieków :)



SKŁADNIKI:

0,5 kg mąki pszennej użyłam tortowej
2,5 dag świeżych drożdży lub 7 g suszonych (opakowanie)
szczypta soli
5 dag cukru pudru
4 łyżeczki cukru waniliowego
3 żółtka
10 dag masła
szklanka mleka
tłuszcz do smażenia
cukier puder do posypania




WYKONANIE:

Drożdże rozcieramy z łyżeczką cukru, masło topimy, mleko podgrzewamy. Do miski dodajemy przesianą mąkę oraz resztę składników, na końcu tłuszcz. Zagniatamy do czasu kiedy ciasto będzie nam odchodzić od ręki. Odstawiamy do wyrośnięcia, musi podwoić swoją objętość. Krótko wyrabiamy i wykrawamy kółka szklanką oraz zakrętką środek. Smażymy w rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor. Odsączamy i posypujemy cukrem pudrem. 
Mówiłam, że bardzo prosto się je robi? Smacznego :)



Zapraszam po przepis na bardzo puszyste pączki z dziurką. Kliknij tutaj

sobota, 30 stycznia 2016

DROŻDŻÓWKI BEZ JAJEK

Kolejny przepis, który jakiś czas temu wpisałam do mojego zbioru i musiał sobie trochę poczekać do zrealizowania. Od pierwszego razu kiedy je zrobiłam, te drożdżówki goszczą u mnie średnio raz w tygodniu. Są łatwe, puszyste i naprawdę znakomite. Idealny pomysł na coś słodkiego, gdy w lodówce brakuje jajek . Robiłam już w formie bułeczek maślanych z kruszonką oraz nadziewane z marmoladą różaną. Jak dla mnie obie wersje są super. Na przyszłość planuję jeszcze wersję z białym serem. Obiecuję, że Wam się tym pochwalę. Polecam :)





SKŁADNIKI NA OK. 12 SZTUK:

7,5 dag roztopionego masła
ok. szklanki ciepłego mleka
2,5 dag świeżych drożdży lub opakowanie suszonych
szczypta soli
7 dag cukru + łyżka do drożdży
ok. 0,5 kg mąki pszennej np. tortowej 
0,5 opakowania cukru waniliowego

DODATKOWO:


marmolada do nadzienia
mleko do posmarowania

KRUSZONKA:


5 dag mąki
2,5 dag tłuszczu i cukru



WYKONANIE:



Drożdże rozcieramy z cukrem, dodajemy trochę ciepłego mleka. Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy masło, cukry, mleko, sól oraz drożdże. Porządnie wyrabiamy aż ciasto odejdzie od ręki (można także mikserem z hakiem). Miskę z ciastem przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe oraz nieprzewiewne miejsce do podwojenia.








Następnie ponownie delikatnie wyrabiamy i dzielimy na mniejsze części. Jeśli chcemy zrobić bułeczki maślane robimy kulki i układamy w tortownicy robiąc odstępy. Jeżeli mamy ochotę na ślimaczki, ciasto rozwałkowujemy w prostokąt i smarujemy marmoladą. Następnie zwijamy jak roladę i kroimy w plasterki grubsze lub cieńsze w zależności od upodobań. Ja robię małe, takie w sam raz do ręki.
Układamy w odstępach na blachę od piekarnika (wykładamy papierem)  odstawiamy do podrośnięcia na 10 - 15 minut. Możemy posypać kruszonką.




KRUSZONKA:


Miękkie masło rozcieramy z cukrem oraz dodajemy mąkę. Bułeczki smarujemy mlekiem i posypujemy kruszonką. Wstawiamy do zimnego piekarnika, ustawiamy na 180 stopni C, ja piekłam z termoobiegiem. Pieczemy ok. 20-30 minut, do zarumienienia. Smacznego :)






Na powyższym zdjęciu bułeczki upieczone z podwójnej porcji.

Zapraszam również na pyszną chałkę. Przepis tutaj klik :)

Przepis na drożdżówki z serem  klik :)





sobota, 23 stycznia 2016

PĄCZKI OSZCZĘDNE

Ostatnio takie fajne pączki znalazłam na stronie SIO SMUTKI i bardzo mnie zaciekawiły. Miałam robić pączki, ale z innego przepisu, wygrała jednak ciekawość i zabrałam się do pracy. Pozmieniałam trochę, bo akurat nie miałam śmietany, dałam więc jogurt,  a wodę zastąpiłam mlekiem. Pączuszki wyszły delikatne i puszyste po prostu pyszne. Z racji, że moje pociechy nie lubią marmolady wykroiłam je tak jak oponki.  Zrobiłam z podwójnej porcji i taką też tu podaję. Polecam, te pączusie rozpływają się w ustach :)




SKŁADNIKI:

4 szklanki mąki pszennej, ja użyłam tortowej
4 dag świeżych drożdży
4 kopiate łyżki cukru + łyżka do zaczynu
4 łyżki oleju
2 kopiate łyżki cukru waniliowego
4 kopiate łyżki jogurtu naturalnego lub 18% śmietany
ok. 2/3 szklanki ciepłego mleka lub wody
2 jajka
2 łyżki wódki
szczypta soli
 

DODATKOWO:


tłuszcz do smażenia
cukier puder
mąka do podsypania
marmolada do nadziania (jeśli robimy zwykłe pączki)


WYKONANIE:

Drożdże rozcieramy z cukrem, dodajemy łyżkę ciepłego mleka i czekamy aż zaczną pracować.  Do miski dodajemy resztę składników oraz drożdże. Dokładnie wyrabiamy do momentu, aż zacznie odchodzić od ręki. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość. Następnie ciasto wykładamy na stolnicę zagniatamy i wałkujemy na ok. 1,5 cm. Wykrawamy kółka szklanką oraz środek zakrętką. Odkładamy w ciepłe miejsce na 20 - 30 minut, następnie smażymy w rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor. Odsączamy na ręczniku papierowym oraz posypujemy cukrem pudrem. Smacznego :)


Z przepisu wyszło ok. 40 sztuk.

Zapraszam również po przepis na tradycyjne pączki :)

KAKAOWA SZARLOTKA Z BUDYNIEM

Jeśli nie piekliście kakaowej szarlotki z dodatkiem budyniu to koniecznie musicie to nadrobić. Ciasto smakuje genialnie. Jest wilgotne i w sam raz słodkie. Taki kawałek ciasta to idealny dodatek do kawy, zwłaszcza w te zimowe i długie dni. Zapraszam :)





CIASTO:

3 szklanki mąki pszennej
3 łyżki kakao
3/4 szklanki cukru pudru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 całe jajka
kostka margaryny 250 g
1 - 2 łyżki śmietany

JABŁKA:

litrowy słoik smażonych jabłek z cynamonem lub ok. 1,5 kg świeżych
cynamon 
cukier



BUDYŃ:

1 l mleka
2 budynie waniliowe (użyłam jednego oraz po 2 łyżki mąki pszennej i ziemniaczanej)
10 łyżek cukru
cukier waniliowy



WYKONANIE CIASTA:

Mąkę, kakao, proszek do pieczenia oraz cukier puder przesiewamy. Dodajemy schłodzoną margarynę i siekamy lub ścieramy na tarce o dużych oczkach. Następnie wbijamy jajka oraz dajemy łyżkę śmietany. Zarabiamy ciasto, jeśli trzeba dokładamy jeszcze drugą łyżkę śmietany. Ciasto dzielimy na pół. Jedną część chowamy do lodówki, drugą do zamrażarki. 

JABŁKA:

Jeśli nie posiadamy jabłek w słoiku, owoce obieramy i ścieramy na tarce. Zalewamy niewielką ilością wody i dusimy pod przykryciem, aż jabłka się rozpadną. Pod koniec gotowania dajemy cukier i cynamon wg uznania. Odstawiamy do przestudzenia.

Piekarnik nagrzewamy na 180 stopni C ustawienie góra - dół. Blachę o wymiarach 25/ 40 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wyciągamy ciasto z lodówki, wałkujemy oraz wykładamy na blachę. Podpiekamy ok. 10 - 15 minut.


GOTUJEMY BUDYŃ:

Większą część mleka gotujemy, dodajemy cukry. W pozostałym mleku mieszamy proszek budyniowy i mąkę. Wlewamy na wrzące 
mleko i chwilę gotujemy. Mieszamy żeby budyń nie przypalił się.

SKŁADANIE CIASTA:

Na podpieczone ciasto wykładamy jabłka, gorący budyń oraz ścieramy ciasto z zamrażarki. Pieczemy ok. 30 - 40 minut. Ciasto wyciągamy z blachy dopiero kiedy całkiem przestygnie. Możemy posypać cukrem pudrem lub polać czekoladą. Smacznego :)




MAŁA RADA: 

Do jabłek możemy dodać galaretkę cytrynową.

niedziela, 10 stycznia 2016

ZIEMNIACZANE KULECZKI

Gdy zostają mi ziemniaki z obiadu robię właśnie takie kuleczki. Są chrupiące z wierzchu oraz mięciutkie w środku. Można je podać z mięskiem i surówką, sosem pieczarkowym lub po prostu polać keczupem. Smacznego :)






SKŁADNIKI:

ugotowane ziemniaki z obiadu
1 całe jajko
2-3 łyżki mąki ziemniaczanej
sól, pieprz, zioła prowansalskie lub inne ulubione
bułka tarta (wymieszałam z otrębami pszennymi)
olej do smażenia
ewentualnie starty żółty ser


WYKONANIE:

Do ziemniaków dodajemy jajko, mąkę i przyprawy, wyrabiamy na gładką i elastyczną masę. Ja ugniatałam tłuczkiem do ziemniaków a potem mieszałam łyżką. Rozgrzewamy olej,  z ziemniaków formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego, obtaczamy w bułce tartej. Smażymy w głębokim tłuszczu na złoty kolor z wszystkich stron. Podajemy na ciepło. Smacznego :)

PIWNE CIASTECZKA

Gdyby wcześniej ktoś powiedział, że ciastka z trzech składników i w dodatku na piwie są dobre to bym pewnie nie uwierzyła. Ale zrobiłam i mogę wam zagwarantować są rewelacyjne. Kruchutkie, delikatne oraz rozpływają się w ustach.W przekroju przypominają ciasto francuskie.  Do naszego  nadzienia koniecznie trzeba wybrać twardą marmoladę, bo rzadsza wyciekła. Są pyszne także zamoczone w białku i cukrze. Zresztą kto nie zaryzykuję to nie spróbuje. Zapraszam do upieczenia tych wspaniałych ciasteczek :)





SKŁADNIKI:

0,5 szklanki piwa (w przepisie miałam 3/4 szklanki)
30 dag mąki
30 dag masła lub margaryny



DODATKOWO:

twarda marmolada
cukier puder do posypania


WYKONANIE:

Przesiewamy mąkę, dodajemy masło pokrojone na mniejsze kawałki i siekamy. Następnie powoli dolewamy piwo, zarabiamy dość zwarte ciasto. Zawijamy w folie i chowamy na chwilę do lodówki. Następnie cienko wałkujemy, wykrawamy, kładziemy nadzienie i sklejamy lub zwijamy. Ja robiłam rogaliki, grzebyczki oraz pierożki. Wszystko zależy od naszej fantazji. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C ok. 15-20 minut, aż nasze ciasteczka się zarumienią. Posypujemy cukrem pudrem. Nie wiem ile sztuk ciasteczek zrobiłam, bo tak szybko znikały, że nie zdążyłam ich policzyć. 
Smacznego :) 



MAKOWIEC NA BISZKOPCIE

Dawno nie piekłam żadnego makowca, więc przyszły Święta Bożego Narodzenia i ten pyszny placuszek zagościł na moim stole.
Mak nie jest suchy, a w połączeniu z biszkoptem smakuje super. Dla osób które jednak wolą ciasta z kremem proponuję ciasta upiec osobno i przełożyć ulubioną masą. Smacznego :)




SKŁADNIKI NA MAK:

0,5 kg maku
3 jajka
1 szklanka cukru
15 dag masła
2 łyżki miodu
4 łyżki oleju
po 10 dag rodzynek i orzechów
olejek migdałowy
4 łyżki kaszy manny




SKŁADNIKI NA BISZKOPTA:


5 jajek
3/4 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
5 łyżek oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia



WYKONANIE:



Mak najlepiej dzień wcześniej płuczemy na sicie oraz zalewamy wodą lub mlekiem i gotujemy na małym ogniu do momentu, aż mak roztarty w palcach zacznie się nam rozpadać. Po przestudzeniu mielimy 3 razy w maszynce do mięsa lub w blenderze. Orzechy siekamy, rodzynki zalewamy wrzątkiem a następnie osączamy na sicie. Jajka rozdzielamy, białka odkładamy na bok, żółtka ucieramy razem z cukrem oraz masłem. Dodajemy mak, bakalie, olej, olejek, miód oraz kaszę mannę. Białka ubijamy na sztywną pianę i powoli mieszamy z masą makową. Wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia o wymiarach 25/40 cm i pieczemy w temperaturze 180 stopni C ok. 40 minut. Po tym czasie ciasto wyciągamy i wylewamy ciasto biszkoptowe. 

BISZKOPT:



Jajka rozdzielamy i ubijamy białka na sztywną pianę, partiami dosypujemy cukier. Dodajemy po jednym żółtku. Mieszamy z olejem. Mąkę razem z proszkiem przesiewamy. Dodajemy do ciasta delikatnie mieszając łyżką. Wylewamy na mak i pieczemy ok. 20 minut. Po wystudzeniu makowiec wyciągamy żeby biszkopt był na dole. Polewamy czekoladą lub lukrem. Smacznego :)




Na powyższych zdjęciach znajduje się pyszny PIERNIK NA MAJONEZIE  oraz sernik (przepis wkrótce)

niedziela, 20 grudnia 2015

CIASTO BANANOWE ZWANE TEŻ CHLEBKIEM

Dziś propozycja na ciasto, które robi się migiem zwłaszcza jak nie mamy czasu albo ochoty siedzieć godzinami w kuchni. Wszystkie składniki mieszamy łyżką, wstawiamy do piekarnika i po godzinie słodki dodatek do kawy jest gotowy, a po domu rozchodzi się wspaniały zapach. Moje dzieci zajadały jeszcze ciepłe i następnym razem kazały mi upiec dwa ciasta. A że są naprawdę surowymi krytykami uważam bananowe ciasto za naprawdę smaczne i udane :) Polecam nie tylko dla dzieci :)



SKŁADNIKI:

7,5 dag stopionego masła lub margaryny 

3 dojrzałe banany
3/4 szklanki cukru pudru
1,5 szklanki mąki pszennej
po pół łyżeczki proszku i sody
1 całe jajko
szczypta soli
cukier waniliowy

WYKONANIE:



Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni C. Banany przekładamy do miski i zgniatamy tłuczkiem do ziemniaków. Do bananów kolejno dodajemy masło, roztrzepane jajko, dokładnie mieszamy. Do osobnej miski przesiewamy  cukier puder,  mąkę z proszkiem, sodą, solą, dodajemy cukier waniliowy. Suche składniki dodajemy do mokrych. Mieszamy dokładnie łyżką. Przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki o wymiarach 12/21 cm. Pieczemy ok. 1 godziny do suchego patyczka. Możemy je polać czekoladową polewą lub po prostu posypać cukrem pudrem. Do środka możemy również dodać ulubione bakalie, pokrojoną czekoladę. Polecam i życzę smacznego :)  







MAŁA RADA: do ciast można dodać orzechy, rodzynki oraz łyżeczkę kakao.




CIASTKA Z OCZKAMI

Bardzo dawno nie piekłam żadnych ciastek, wynikało to z ciągłego braku czasu. Dziś wykopałam przepis z moich starych zbiorów i razem z moją pomocnicą zabrałyśmy się do dzieła. I szczerze Wam powiem, że ciacha wyszły mega kruche i delikatne. Pięknie się prezentują zwłaszcza obsypane cukrem pudrem, rozpływają w ustach. Obiecuję, że takich pysznych ciasteczek nie kupicie nawet w najlepszej cukierni. Polecam :)



SKŁADNIKI:
0,5 kg mąki pszennej
1 łyżka cukru pudru
1 kostka masła lub margaryny (użyłam Palmy z murzynkiem)
1 całe jajko, 1 żółtko
1-2 łyżki śmietany lub jogurtu naturalnego

DODATKOWO:

dżem lub marmolada ( powidło będzie za kwaśne)
cukier puder do posypania




WYKONANIE:


Na stolnicę przesiewamy mąkę i cukier puder. Dodajemy zimną margarynę i dokładnie siekamy nożem. Robimy wgłębienie do którego wbijamy jajka oraz jogurt lub śmietanę. Szybko zagniatamy ciasto, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki. Można schować na całą noc, ciastka zyskają dodatkowo na swojej kruchości.
Ciasto dzielimy na pół, Cienko wałkujemy, jedną połowę wykrawamy za pomocą szklanki lub foremki ciastka pełne, dobrze jak je nakłujemy widelcem, drugą część za pomocą małej  zakrętki wykrawamy dziurki. Pieczemy w temperaturze 180-190 stopni C ok 10-15 minut do lekkiego zarumienienia. Gdy nasze ciasteczka już przestygną smarujemy pełny krążek dżemem i przykrywamy ciastkiem z dziurką. Całość obsypujemy cukrem pudrem. Smacznego :)




CIASTECZEK  PO MAŁYM PODKRADANIU PRZEZ DZIECI I NIE TYLKO ;) WYSZŁO PO PRZEŁOŻENIU 40 SZTUK. 

niedziela, 29 listopada 2015

USTA ADAMA

Przepis na to ciasto znalazłam dawno temu w jakiejś gazecie. Bardzo spodobały mi się biszkopty, które wyglądają jak usta stąd taka nazwa :)  Ciasto gościło u mnie wielokrotnie na różnych imprezach czy Świętach.  Bardzo je lubię nie tylko za wygląd i wyjątkowy smak, ale za to że jest naprawdę proste do przygotowania. Nie obciąża również za bardzo naszego portfela :)
Polecam nie tylko na nadchodzące Święta.







SKŁADNIKI:

2 całe jajka
szklanka cukru
2 szklanki mąki
szklanka mleka
0,5 szklanki oleju
2 łyżeczki sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3-4 łyżki kakao
2 łyżki powidła, dżemu lub marmolady

                 



MASA:

1,5 szklanki mleka
6 łyżek cukru
1 budyń waniliowy
0,5 opakowania cukru waniliowego
kostka masła 200 g


POLEWA:

0,5 kostki margaryny lub masła
3 łyżki kakao
5 łyżek cukru
5 łyżek śmietany, jogurtu naturalnego lub mleka
1 łyżka żelatyny


DODATKOWO:

ok. 30 dag okrągłych biszkoptów ( kupiłam Bonitki z Biedronki i zużyłam niecałe 1,5 opakowania)
ok. 0,5 słoika powidła śliwkowego


WYKONANIE:

Naszą pracę zaczynamy od zrobienia budyniu. Szklankę mleka gotujemy razem z cukrami, w pozostałym  mieszamy budyń, wlewamy na mleko, gotujemy przez chwilę. Odstawiamy do ostudzenia.



CIASTO:

Blachę o wymiarach 25/40 cm wykładamy papierem do pieczenia. Każdy biszkopt smarujemy łyżeczką powidła i składamy ze sobą. Układamy na blachę w równych od siebie odstępach. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 150 stopni C termoobieg lub 170-180 stopni C piekarnik zwykły.
Wszystkie składniki na ciasto przekładamy do miski, ucieramy na gładką masę.  Ciasto wlewamy najpierw w wolne miejsca obok biszkoptów, a następnie przykrywamy ciastem biszkopty. Pieczemy ok. 40 minut do suchego patyczka. 



MASA:

Masło ucieramy na puch, dodajemy po łyżce zimnego budyniu. Dobrze ucieramy. Masę wykładamy na wystudzone ciasto i równo smarujemy.


POLEWA:

Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody, najlepiej w mikrofalówce. Wszystkie składniki na polewę umieszczamy w garnku, podgrzewamy aż się rozpuszczą. Gdy zacznie nam się gotować wyłączamy, dodajemy żelatynę, mieszamy i odstawiamy do wystudzenia. Wierzch ciasta smarujemy gdy nasza polewa jest już gęsta, nie spłynie nam wtedy z masy. Placek wstawiamy do lodówki. Smacznego :)




MAŁA RADA:
Do ciasta można również dodać łyżeczkę cynamonu :)


CHLEB PSZENNO - ŻYTNI Z OTRĘBAMI

Tym razem przygotowałam dla Was pyszny chlebuś z dodatkiem otrąb pszennych. Chleb ma neutralny smak z lekką orzechową nutą i co najważniejsze nie jest kwaśny, pewnie to zasługa dodatku drożdży i cukru. Ma cienką chrupiącą skórkę oraz lekko wilgotny miąższ z licznymi dużymi dziurami. Dobrze się kroi a co najważniejsze jest znakomity. Smacznego :)






SKŁADNIKI NA ZACZYN:
0,5 szklanki zakwasu
0,5 szklanki wody
0,5 szklanki mąki żytniej typ 2000

CIASTO WŁAŚCIWE:

30 dag mąki pszennej typ 650 ( babuni z Biedronki)
15 dag mąki żytniej typ 720
1 szklanka otrębów pszennych
1,5 łyżeczki soli
ok. 1,5 szklanki wody
10 g drożdży + łyżeczka cukru (dałam kopiatą łyżeczkę suszonych)



DZIEŃ WCZEŚNIEJ:

Zakwas należy dokarmić mąką i wodą w stosunku 1 :1. Pozostawiamy w ciepłym i nieprzewiewnym miejscu. Trzeba pamiętać aby pozostawić niewielką ilość zakwasu na następny chleb.

ETAP 1:

Składniki na zaczyn mieszamy ze sobą przykrywamy i zostawiamy w ciepłym miejscu na minimum 12 godzin.

ETAP 2 :

Drożdże rozcieramy z cukrem, jeśli używamy suszonych rozpuszczamy w wodzie. Do miski z zaczynem dosypujemy mąki, otręby, sól oraz drożdże i wodę. Wszystkie składniki  dokładnie mieszamy łyżką. Odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1-2 godzin.




ETAP 3:

Formę smarujemy tłuszczem i obsypujemy mąką. Ja użyłam tortownicy o średnicy 26 cm. Przekładamy ciasto, łyżką zwilżoną w wodzie wygładzamy ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do rośnięcia na 1-2 godziny aż podwoi swoją objętość.



ETAP 4:

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni C. Chlebek smarujemy mlekiem i posypujemy ulubionymi ziarenkami. Do piekarnika razem z chlebem wstawiamy też naczynie z wodą lub spryskujemy ścianki piekarnika. Pieczemy ok. 1 godziny. 
Po ok. 0,5 godziny ściągamy obrzeże oraz smarujemy boki chlebka mlekiem. Chleb jest upieczony gdy postukamy od spodu wyda pusty dźwięk. Kroimy dopiero następnego dnia.







piątek, 20 listopada 2015

ZUPA Z LANYMI KLUSECZKAMI

Moja ulubiona zupka, najlepsza z kromką świeżo upieczonego chleba. Polecam :)




SKŁADNIKI:

2 udka lub skrzydełka
1 duża marchew
kawałek selera
kawałek pora
3-4 ziemniaki
1 jajko, mąka
liść laurowy, po 2 ziarenka pieprzu i ziela angielskiego
sól, pieprz, zioła prowansalskie
natka pietruszki, koperek
ewentualnie śmietana i mąka do zagęszczenia





WYKONANIE:

Mięso zalewamy zimną wodą i powoli gotujemy. Gdy będzie miękkie wyciągamy i obieramy z kości. Wywar przecedzamy. Dodajemy ziele, listek, pieprz oraz startą na grubej tarce marchew, selera oraz pokrojone w kostkę ziemniaki i kawałek pora.
Przykrywamy i gotujemy, aż warzywa zrobią się miękkie, dodajemy zioła prowansalskie.
Jajko rozbijamy trzepaczką, powoli dosypujemy mąkę, aż osiągniemy konsystencję gęstej śmietany. Jeśli ciasto zrobi nam się zbyt gęste można dodać odrobinę wody. Ciasto wlewamy cienkim strumieniem do zupy. Parę minut gotujemy oraz dodajemy pokrojone mięsko i przyprawiamy solą oraz pieprzem. Zupę możemy zagęścić mąką wymieszaną ze śmietaną. Na końcu wsypujemy natkę i koperek. Smacznego !